wtorek, 6 lipca 2010

Dzień Zakochanych
krople na szybie
łączą się

6 komentarzy:

  1. Piękne...
    Kropla kroplę zawsze znajdzie.

    K.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne.


    Starsi Panowie
    zainspirowani i rozmarzeni
    przez zabarowaną szybę
    komentują Deszcz Zakochanych:



    na mglistej
    na dżdżystej
    i nawet na niagary
    na majowej
    na czerwcowej
    zwiedzają bary
    szukając pary

    kropla na szybie
    na kroplę dybie
    wolno się sączą
    a gdy się złączą
    siuuuuuu
    i już ich nie ma
    cały poemat
    lecz w mikroskali
    się zatrzymali
    i zamieszkali

    na chwilowiu
    na ajlowju
    lub nawet mokotowie
    na kociej łapy
    na raty graty
    aż coś ktoś powie
    zamąci w głowie

    kropla na szybie
    na kroplę dybie
    słodko się sączy
    mimo obrączki
    siuuuu
    i już ich nie ma
    cały poemat

    lub w mikroskali
    się zatrzymali
    i zamieszkali

    jak jedność z dwojga
    jak jedność z dwojga



    A:
    więc czemu nie z trojga,
    czworga, pięciorga orga organizacji
    to tylko kwestia...

    B:
    Czy nie przesadza Pan aby? Kiepsko to wiedzę.

    A:
    Bo patrzy pan przez ścianę... deszczu.

    B:
    No tak, rzeczywiście.


    :-)

    Pozdrawiam,
    jul

    OdpowiedzUsuń
  3. Karolu - bardzo dziękuję:)

    Jul, pięknie piszesz o tych kroplach;) Kilka razy już czytałam i przy każdym kolejnym czytaniu jestem pod większym wrażeniem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Marysiu,
    a u mnie pojawiły się takie obrazy:
    - Walentynki są w zimie
    - zaświeciło słońce
    - ten dzień musiał być ciepły na tyle, by nawet lód na szybie zmienił się w krople, które tylko na to czekały. :-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Madziu za nowe spojrzenie na to haiku. Masz niesamowitą wyobraźnię, zawsze potrafisz znaleźć coś dodatkowego:)

    Pozdrawiam,
    Marysia

    OdpowiedzUsuń
  6. Być może Marysiu,
    ale nigdy nie zobaczyłabym tego, gdybyś mi nie pokazała w swoim haiku. Dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń