Piękne...Kropla kroplę zawsze znajdzie.K.
Ładne.Starsi Panowie zainspirowani i rozmarzeniprzez zabarowaną szybę komentują Deszcz Zakochanych:na mglistej na dżdżystej i nawet na niagaryna majowejna czerwcowejzwiedzają baryszukając parykropla na szybiena kroplę dybiewolno się sącząa gdy się złącząsiuuuuuui już ich nie macały poematlecz w mikroskalisię zatrzymalii zamieszkalina chwilowiuna ajlowjulub nawet mokotowie na kociej łapyna raty gratyaż coś ktoś powiezamąci w głowiekropla na szybiena kroplę dybiesłodko się sączymimo obrączkisiuuuui już ich nie macały poematlub w mikroskalisię zatrzymalii zamieszkalijak jedność z dwojgajak jedność z dwojgaA:więc czemu nie z trojga, czworga, pięciorga orga organizacjito tylko kwestia...B:Czy nie przesadza Pan aby? Kiepsko to wiedzę.A:Bo patrzy pan przez ścianę... deszczu.B:No tak, rzeczywiście. :-)Pozdrawiam,jul
Karolu - bardzo dziękuję:)Jul, pięknie piszesz o tych kroplach;) Kilka razy już czytałam i przy każdym kolejnym czytaniu jestem pod większym wrażeniem:)
Marysiu,a u mnie pojawiły się takie obrazy:- Walentynki są w zimie- zaświeciło słońce - ten dzień musiał być ciepły na tyle, by nawet lód na szybie zmienił się w krople, które tylko na to czekały. :-))
Dziękuję Madziu za nowe spojrzenie na to haiku. Masz niesamowitą wyobraźnię, zawsze potrafisz znaleźć coś dodatkowego:)Pozdrawiam,Marysia
Być może Marysiu, ale nigdy nie zobaczyłabym tego, gdybyś mi nie pokazała w swoim haiku. Dziękuję :-)
Piękne...
OdpowiedzUsuńKropla kroplę zawsze znajdzie.
K.
Ładne.
OdpowiedzUsuńStarsi Panowie
zainspirowani i rozmarzeni
przez zabarowaną szybę
komentują Deszcz Zakochanych:
na mglistej
na dżdżystej
i nawet na niagary
na majowej
na czerwcowej
zwiedzają bary
szukając pary
kropla na szybie
na kroplę dybie
wolno się sączą
a gdy się złączą
siuuuuuu
i już ich nie ma
cały poemat
lecz w mikroskali
się zatrzymali
i zamieszkali
na chwilowiu
na ajlowju
lub nawet mokotowie
na kociej łapy
na raty graty
aż coś ktoś powie
zamąci w głowie
kropla na szybie
na kroplę dybie
słodko się sączy
mimo obrączki
siuuuu
i już ich nie ma
cały poemat
lub w mikroskali
się zatrzymali
i zamieszkali
jak jedność z dwojga
jak jedność z dwojga
A:
więc czemu nie z trojga,
czworga, pięciorga orga organizacji
to tylko kwestia...
B:
Czy nie przesadza Pan aby? Kiepsko to wiedzę.
A:
Bo patrzy pan przez ścianę... deszczu.
B:
No tak, rzeczywiście.
:-)
Pozdrawiam,
jul
Karolu - bardzo dziękuję:)
OdpowiedzUsuńJul, pięknie piszesz o tych kroplach;) Kilka razy już czytałam i przy każdym kolejnym czytaniu jestem pod większym wrażeniem:)
Marysiu,
OdpowiedzUsuńa u mnie pojawiły się takie obrazy:
- Walentynki są w zimie
- zaświeciło słońce
- ten dzień musiał być ciepły na tyle, by nawet lód na szybie zmienił się w krople, które tylko na to czekały. :-))
Dziękuję Madziu za nowe spojrzenie na to haiku. Masz niesamowitą wyobraźnię, zawsze potrafisz znaleźć coś dodatkowego:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Marysia
Być może Marysiu,
OdpowiedzUsuńale nigdy nie zobaczyłabym tego, gdybyś mi nie pokazała w swoim haiku. Dziękuję :-)