sobota, 23 października 2010

stary cmentarzyk
na zardzewiałej furtce
skrzypi wiatr

***
stary cmentarzyk
wiatr gra
na zardzewiałej furtce

4 komentarze:

  1. Podoba mi się. Nastrój jak z filmu Alfreda Hickoka.
    Spróbuję „nakręcić” następną scenę z filmu. ;)

    skrzypienie furtki
    wiatr wpadł i gania liście
    po starych grobach

    Pozdrawiam,
    Adam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Adamie.
    Miałam wątpliwości co do tego czy metafora nie dyskwalifikuje tego utworu jako haiku. Ale dzięki Madzi znalazło się na blogu:)
    Cieszę się, że Ci się spodobało:)

    Twoja "scena" jest bardzo dynamiczna. Ach jaki ten wiatr psotny...

    Pozdrawiam serdecznie,
    Marysia

    OdpowiedzUsuń
  3. Marysiu,
    u mojego sąsiada, kiedy zardzewiała furtka tak "wachla", to od razu w mojej głowie zapala się światełko - "to wiatr tak skrzypcuje na niej".

    Dźwięk do złudzenia przypomina skrzypki, a nawet gdy wyjrzę przez okno, to poruszająca się furtka przypomina ruch smyczka.
    Jest to rzewna i smutna muzyka, jak skomlenie uwiązanego szczeniaka. o którym probowałam napisać w swoim haiku.

    "Stary cmentarzyk" bardzo trafny.

    M-a :-))

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki Madziu.
    Wystarczy, że odwiedzę Twojego bloga a od razu tyle inspiracji:)
    Od dawna już nie potrafię niczego napisać, może to wina zapracowania, a może po prostu braku weny. Zaraz wpadnę do Ciebie poczytać i nadrobić zaległości:)

    OdpowiedzUsuń